Ogłoszenia: 1-7 marca

Krzyż, kościół św. Karola Boromeuszaponiedziałek, 1 marca, św. Feliksa III
czwartek, 4 marca, św. Kazimierza, I czwartek miesiąca
piątek, 5 marca, I piątek miesiąca
Droga Krzyżowa o 17.30
sobota, 6 marca, św. Agnieszki, I sobota miesiąca
7 marca, III Niedziela Wielkiego Postu, Gorzkie Żale o 17.30

 

1. Dziś II Niedziela Wielkiego Postu. W każdy piątek Wielkiego Postu nabożeństwo Drogi Krzyżowej dla dorosłych i młodzieży o godz. 17.30. Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym w każdą niedzielę Wielkiego Postu, o godz. 17.30. W śpiewniczkach parafialnych znajdziemy teksty, które pomogą nam aktywnie uczestniczyć w tym nabożeństwie.

2. W tym tygodniu wypada pierwszy czwartek, pierwszy piątek i pierwsza sobota miesiąca. Msza Święta Wotywna o Jezusie Wiecznym i Najwyższym Kapłanie w czwartek godz. 17.30, Msza Święta Wotywna o Najświętszym Sercu Pana Jezusa w piątek, godz. 7.00 i 18.30, nabożeństwo pierwszo-piątkowe i spowiedź, Msza Święta Wotywna o Niepokalanym Sercu Najświętszej Maryi Panny, sobota, godz. 7.30. Adoracja prywatna, Koronka do Miłosierdzia Bożego, godz. 15.00.

3. Za udział w Drodze Krzyżowej, a także w Gorzkich Żalach, możemy uzyskać odpust zupełny, czyli darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy odpuszczone już co do winy. Oprócz udziału w nabożeństwie należy wypełnić zwykłe warunki uzyskania odpustu: trzeba wykluczyć przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu, nawet powszedniego, trzeba być w stanie łaski uświęcającej, przyjąć Komunię Świętą i pomodlić się w intencjach wyznaczonych przez Ojca Świętego.

4. Dziś zbiórka do puszek przed kościołem na dzieło pomocy misjonarzom „Ad Gentes”.

5. Fundacja Caritas Diecezji Łowickiej zwraca się z propozycją przekazania 1% podatku w ramach pomocy chorym i potrzebującym. Gotowe blankiety do wypełnienia na stoliczku pod chórem do naszej dyspozycji.

6. Wszystkim solenizantom i jubilatom obchodzącym w tym tygodniu urodziny, imieniny i inne jubileusze składamy najserdeczniejsze życzenia zdrowia, Bożego błogosławieństwa, obfitych darów i opieki Bożej Opatrzności, a także opieki naszego patrona św. Karola Boromeusza.

„Czy mamy do czynienia z wojną biologiczną?

Od niemal dwóch miesięcy zdumiewające sprzeczności w komunikatach rządowych nie pozostawiają żadnych wątpliwości: słyszymy kłamstwo za kłamstwem.

Czy mamy do czynienia z wojną biologiczną? Ustalenie tego jest równie trudne, jak ustalenie, czy spodziewać się tysięcy zgonów. Szybkość, z jaką Chiny budowały szpitale, może sugerować, że przynajmniej tam byli na to przygotowani. „Oni”, czyli jakieś władze. Chińczycy niekoniecznie. W Europie jest oczywiste, że wojna biologiczna jawi się naszym rządom jako teoria spiskowa. Ale francuska prasa nie jest wolna: gdyby tak było, nie powstałaby równoległa prasa oporu. Otóż prasa ta podlega ścisłemu monitoringowi: prawie nie opublikowała nowych informacji, gdy informacje te zostały przekazane jako fałszywe wiadomości (fake news).

(...)

Co do wszystkich tych rzekomych ostatnich prognoz i niewiarygodnej liczby zgonów, których powstrzymanie zależeć miałoby od zamknięcia gospodarki, kto może wierzyć w takie bzdury? Chimera laboratoryjna rozpada się bardzo szybko przy przechodzeniu od jednego człowieka do drugiego. Miliony zgonów, których spodziewa się WHO na podstawie tego, co, jak twierdzą, wiedzą z góry i lekceważąc fakty, nie miały miejsca i nie będą miały miejsca. Liczby francuskie (już 4 razy wyższe niż w Niemczech) są w dużej mierze zawyżone. W Belgii pobiliśmy wszystkie fałszywe rekordy! I część tych śmierci (bardzo starych ludzi) prawdopodobnie i tak miałaby miejsce w ciągu tego roku.

(...)

Zniszczenie Kościoła katolickiego jest jaskrawym znakiem, że siły finansowe nie mają już żadnej przeszkody do pokonania: jesteśmy zdani na boga zdrowia. Całe społeczeństwa posłusznie poddają się już tylko strachowi przed zakażeniem, nawet ci najmniej narażeni, tak bardzo przestraszono nas wymachiwaniem zaraźliwą chusteczką."...

czytaj więcej: Nie będzie żadnej wojny biologicznej?, art. Marion Duvauchel

Komentarz do Ewangelii

Bł. Kolumban Marmion (1858-1923), opat
Skrucha serca (© Evangelizo.org)

Uczucia marnotrawnego syna

Czym jest skrucha? To skłonność duszy, która sprawia, że trwa w stanie nieustannego żalu.

Spójrzcie na marnotrawnego syna w chwili powrotu do domu ojca. Czy wyobrażamy go sobie po powrocie, przybierającego beztroską postawę, ze swobodnym wyglądem, jakby zawsze była wierny? O nie!

Powiecie mi: „Czy ojciec nie przebaczył mu wszystkiego?” Oczywiście, przyjął syna z otwartymi ramionami; nie powiedział mu: „Jesteś nędznikiem”. Nie, przytulił go do swego serca. I powrót tego syna napełnia ojca taką radością, że szykuje dla skruszonego wielką ucztę. Wszystko jest zapomniane, wszystko jest przebaczone. To postępowanie ojca wobec marnotrawnego syna jest obrazem miłosierdzia naszego Ojca niebieskiego.

Ale on, dziecko, któremu przebaczono, zachowuje uczucia, postawę sprzed momentu, kiedy rzucił się skruszony do stóp swego ojca: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw tobie, nie jestem już godzien nazywać się twoim synem; traktuj mnie jak ostatniego ze sług”.

Bądźmy pewni, że w czasie tych uroczystości, którymi uczczono jego powrót, te dwie skłonności dominowały w jego duszy. A jeśli później skrucha utraciła na intensywności, to nigdy to uczucie do końca nie zniknęło, nawet kiedy dziecko zajęło swoje dawne miejsce w domu ojcowskim. Ileż razy musiał mówić ojcu: „Wszystko mi przebaczyłeś – wiem o tym – ale moje serce nie ustanie w powtarzaniu z wdzięcznością, jak bardzo żałuje, że cię obraziło, jak bardzo pragnie odkupić przez największą wierność te utracone godziny i zapomnienie o tobie”.

Takie powinny być odczucia duszy, która obraziła Boga. Skrucha serca umacnia duszę we wstręcie do zła i w miłości Boga.

Komentarz ze strony Ewangelia na co dzień