Ogłoszenia: 5 – 12 lipca

Matka Boża z La Salette, kościół św. Karola Boromeuszaponiedziałek, 6 lipca, bł. Marii Ledóchowskiej
wtorek, 7 lipca, bł. Benedykta XI
środa, 8 lipca, św. Jana z Dukli
czwartek, 9 lipca, św. Augustyna Rong i towarzyszy
piątek, 10 lipca, św. Antoniego
sobota, 11 lipca, św. Benedykta
12 lipca, XV niedziela zwykła

 

1. Dziś przeżywamy pierwszą lipcową niedzielę. Jest to niedziela adoracyjna. Po sumie wystawienie Najświętszego Sakramentu i adoracja miesięczna. Niech trwające wakacje i urlopy będą okazją do pogłębienia wiary w bezpośrednim kontakcie z przyrodą. Przez piękno zieleni, kwiatów, zbóż, drzew i krzewów, śpiew ptaków na niebie, przemawia do nas sam Stwórca. Zechciejmy dla Niego otworzyć nasze serca i umysły. Nie zapominajmy o obowiązku uczestniczenia w niedzielnej Mszy Świętej. „Aby dostać się do nieba, Boże przykazania Dekalogu zachowywać trzeba”.

2. Wszystkim parafianom obchodzącym w tym tygodniu urodziny, imieniny i inne jubileusze składamy najserdeczniejsze życzenia zdrowia, Bożego błogosławieństwa i opieki naszego patrona św. Karola Boromeusza.

Zapowiedzi

Tomasz Olechowski, kawaler z Żyrardowa, parafia Matki Bożej Pocieszenia i Larysa Kotrycka, panna z Żyrardowa, parafia Matki Bożej Pocieszenia, zapowiedź II.

„Czy mamy do czynienia z wojną biologiczną?

Od niemal dwóch miesięcy zdumiewające sprzeczności w komunikatach rządowych nie pozostawiają żadnych wątpliwości: słyszymy kłamstwo za kłamstwem.

Czy mamy do czynienia z wojną biologiczną? Ustalenie tego jest równie trudne, jak ustalenie, czy spodziewać się tysięcy zgonów. Szybkość, z jaką Chiny budowały szpitale, może sugerować, że przynajmniej tam byli na to przygotowani. „Oni”, czyli jakieś władze. Chińczycy niekoniecznie. W Europie jest oczywiste, że wojna biologiczna jawi się naszym rządom jako teoria spiskowa. Ale francuska prasa nie jest wolna: gdyby tak było, nie powstałaby równoległa prasa oporu. Otóż prasa ta podlega ścisłemu monitoringowi: prawie nie opublikowała nowych informacji, gdy informacje te zostały przekazane jako fałszywe wiadomości (fake news).

(...)

Co do wszystkich tych rzekomych ostatnich prognoz i niewiarygodnej liczby zgonów, których powstrzymanie zależeć miałoby od zamknięcia gospodarki, kto może wierzyć w takie bzdury? Chimera laboratoryjna rozpada się bardzo szybko przy przechodzeniu od jednego człowieka do drugiego. Miliony zgonów, których spodziewa się WHO na podstawie tego, co, jak twierdzą, wiedzą z góry i lekceważąc fakty, nie miały miejsca i nie będą miały miejsca. Liczby francuskie (już 4 razy wyższe niż w Niemczech) są w dużej mierze zawyżone. W Belgii pobiliśmy wszystkie fałszywe rekordy! I część tych śmierci (bardzo starych ludzi) prawdopodobnie i tak miałaby miejsce w ciągu tego roku.

(...)

Zniszczenie Kościoła katolickiego jest jaskrawym znakiem, że siły finansowe nie mają już żadnej przeszkody do pokonania: jesteśmy zdani na boga zdrowia. Całe społeczeństwa posłusznie poddają się już tylko strachowi przed zakażeniem, nawet ci najmniej narażeni, tak bardzo przestraszono nas wymachiwaniem zaraźliwą chusteczką."...

czytaj więcej: Nie będzie żadnej wojny biologicznej?, art. Marion Duvauchel

Komentarz do Ewangelii

Bł. Karol de Foucauld (1858-1916), pustelnik i misjonarz na Saharze
Rekolekcje w Nazarecie 1897 (© Evangelizo.org)

„Twoja wiara cię ocaliła”

Wiara to to, co sprawia, że wierzymy w głębi duszy we wszystkie prawdy, które przekazuje nam religia i w rezultacie w zawartość Świętego Pisma i nauk Ewangelii, wreszcie, w to, co nam proponuje Kościół. Sprawiedliwy żyje naprawdę z tej wiary (Rz 1,17), ponieważ zastępuje mu ona większość zmysłów natury. Tak wszystko przekształca, że zaledwie stare zmysły mogę służyć duszy, która przez nie dostrzega tylko mylne pozory, a wiara pokazuje jej rzeczywistość.

Oko pokazuje jej ubogiego, a wiara — Jezusa (por. Mt 25,40). Uchem słyszy obrazy i prześladowania; a wiara mu śpiewa: „Cieszcie się i radujcie” (Mt 5,12). Przez dotyk czuje uderzenia kamieni, wiara nam mówi: „Weselcie się, że staliście się godnymi cierpienia dla imienia Chrystusa” (por. Dz 5,41). Smakiem kosztujemy kadzidła, wiara nam mówi, że prawdziwym kadzidłem są „modlitwy świętych” (Ap 8,4).

Zmysły nas uwodzą stworzonym pięknem, wiara myśli o stworzonym pięknie i lituje się nad wszystkimi stworzeniami, które są nicością i prochem obok tych cudów. Zmysły boją się bólu; wiara go błogosławi jak koronę małżeńską, która jednoczy ją z Umiłowanym, jak drogę z Oblubieńcem, ręka w boskiej ręce. Zmysły buntują się przed obrazą, wiara ją błogosławi: „Błogosławcie tym, którzy was przeklinają” (Łk 6,28); uważa, że słodko jest dzielić los Jezusa. Zmysły są ciekawe, wiara o niczym nie chce wiedzieć; pragnie skryć się i spędzić całe życie nieruchomo u stóp tabernakulum.

Komentarz ze strony Ewangelia na co dzień