Ogłoszenia: 4-11 kwietnia

Wielkanoc, kościół św. Karola Boromeuszaponiedziałek - niedziela 5-11 kwietnia - Oktawa Wielkanocy
Poniedziałek Wielkanocny, 5 kwietnia, św. Marii Höss
Środa Wielkanocna, 7 kwietnia, św. Jana Chrzciciela de la Salle
Piątek Wielkanocny, 9 kwietnia, św. Marii Kleofasowej
11 kwietnia, II Niedziela Wielkanocna, Niedziela Miłosierdzia Bożego

 

1. Dziś Niedziela Zmartwychwstania Chrystusa. Dziękujemy asyście, ministrantom i bielankom za udział w procesji rezurekcyjnej i Mszy Świętej rezurekcyjnej w naszej parafii. Udział asysty w tej Mszy Świętej jest szczególnie potrzebny i ważny. Zapraszamy wszystkich naszych Drogich Parafian, Gości i mieszkańców Żyrardowa do przeżywania tego święta w zjednoczeniu z Chrystusem Zmartwychwstałym, by doświadczyć Jego zbawczej i uświęcającej mocy. Dziś nie ma Mszy świętej o godz. 8.00, są natomiast o godz. 9.30, 11.00, 12.30 i 18.00.

2. W Poniedziałek Wielkanocny Msze św. o godz. 8.00, 9.30, 11.00, 12.30, 18.00. Taca w tym dniu jest przeznaczona na KUL.

3. W najbliższy piątek Msza Święta szkolna dla dzieci przygotowujących się do uroczystości I Komunii Świętej, godz. 17.30 i spotkanie formacyjne.

4. Cały tydzień od Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego nosi nazwę Oktawy Zmartwychwstania Pańskiego i ma uroczysty charakter. W piątek w Oktawie Wielkanocnej nie obowiązuje post.

5. Życzymy wszystkim parafianom oraz przybyłym gościom nadziei i pokoju, miłości i wiary, które Zmartwychwstały Chrystus przynosi wszystkim. On umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami, dlatego ta radość mimo różnorakich obostrzeń i ograniczeń niech napełnia nas, nasze rodziny, osoby chore, samotne, przeżywające kryzysy. W tym szczególnym czasie nie jesteśmy sami. Wszystkim życzymy Radosnego Alleluja.

Zapowiedzi przedślubne

Krzysztof Urbański, kawaler z Żyrardowa, parafia tutejsza i Paulina Banaszek, panna z Żyrardowa, parafia Wniebowstąpienia Pańskiego, zapowiedź II.

„Czy mamy do czynienia z wojną biologiczną?

Od niemal dwóch miesięcy zdumiewające sprzeczności w komunikatach rządowych nie pozostawiają żadnych wątpliwości: słyszymy kłamstwo za kłamstwem.

Czy mamy do czynienia z wojną biologiczną? Ustalenie tego jest równie trudne, jak ustalenie, czy spodziewać się tysięcy zgonów. Szybkość, z jaką Chiny budowały szpitale, może sugerować, że przynajmniej tam byli na to przygotowani. „Oni”, czyli jakieś władze. Chińczycy niekoniecznie. W Europie jest oczywiste, że wojna biologiczna jawi się naszym rządom jako teoria spiskowa. Ale francuska prasa nie jest wolna: gdyby tak było, nie powstałaby równoległa prasa oporu. Otóż prasa ta podlega ścisłemu monitoringowi: prawie nie opublikowała nowych informacji, gdy informacje te zostały przekazane jako fałszywe wiadomości (fake news).

(...)

Co do wszystkich tych rzekomych ostatnich prognoz i niewiarygodnej liczby zgonów, których powstrzymanie zależeć miałoby od zamknięcia gospodarki, kto może wierzyć w takie bzdury? Chimera laboratoryjna rozpada się bardzo szybko przy przechodzeniu od jednego człowieka do drugiego. Miliony zgonów, których spodziewa się WHO na podstawie tego, co, jak twierdzą, wiedzą z góry i lekceważąc fakty, nie miały miejsca i nie będą miały miejsca. Liczby francuskie (już 4 razy wyższe niż w Niemczech) są w dużej mierze zawyżone. W Belgii pobiliśmy wszystkie fałszywe rekordy! I część tych śmierci (bardzo starych ludzi) prawdopodobnie i tak miałaby miejsce w ciągu tego roku.

(...)

Zniszczenie Kościoła katolickiego jest jaskrawym znakiem, że siły finansowe nie mają już żadnej przeszkody do pokonania: jesteśmy zdani na boga zdrowia. Całe społeczeństwa posłusznie poddają się już tylko strachowi przed zakażeniem, nawet ci najmniej narażeni, tak bardzo przestraszono nas wymachiwaniem zaraźliwą chusteczką."...

czytaj więcej: Nie będzie żadnej wojny biologicznej?, art. Marion Duvauchel

Komentarz do Ewangelii

Św. John Henry Newman (1801-1890), kardynał, teolog
założyciel Oratorium w Anglii

PPS 1,22 „Witnesses of the Resurrection“ (© Evangelizo.org)

„Świadkowie zmartwychwstania”

Można było się spodziewać, że nasz Pan zmartwychwstały ukaże się jak największej liczbie ludzi, a szczególnie tym, którzy Go ukrzyżowali.

Wręcz przeciwnie, widzimy, że się objawia jedynie kilku wybranym świadkom, a w szczególności najbliższym uczniom. Co wyznał sam Piotr, mówiąc: „Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu” (Dz 10,40-41).

Na pierwszy rzut oka wydaje się nam to dziwne. Często mamy własny obraz zmartwychwstania – widoczne i oślepiające objawienie się chwały Chrystusa... Wyobrażając sobie w ten sposób, jako tryumf publiczny, możemy sobie także wyobrazić zmieszanie i przerażenie prześladowców Jezusa, gdyby im się objawił.

Ale taki sposób myślenia sprawia, że postrzegamy Królestwo Chrystusa jakby z tego świata, co nie jest sprawiedliwe. To by sprawiło, że przedstawialibyśmy sobie Chrystusa, jakby już przyszedł sądzić świat, a to nadejdzie dopiero ostatniego dnia...

Dlaczego ukazać się jedynie „wybranym uprzednio przez Boga na świadków”? Bo był to najskuteczniejszy środek rozpowszechniania wiary na cały świat… Jaki byłby owoc publicznego ukazania się? Ten nowy cud pozostawiłby tłum w takim samym stanie, w jakim go zastał – bez skutecznych zmian. Nawet stare cuda nie przekonały wszystkich…; co mogliby powiedzieć i odczuć więcej niż przedtem, nawet „choćby kto z umarłych powstał” (Łk 16,31)...

Chrystus ukazuje się, aby wzniecić świadków zmartwychwstania, służebników Jego słowa, założycieli Kościoła. Jak tłum, ze swoją zmienną naturą, miałby się nim stać?

Komentarz ze strony Ewangelia na co dzień