Ogłoszenia: 13 – 20 września

Matka Boża z La Salette, kościół św. Karola Boromeuszaponiedziałek, 14 września, Podwyższenie Krzyża Świętego
wtorek, 15 września, Matki Bożej Bolesnej
środa, 16 września, Korneliusza
czwartek, 17 września, św. Roberta Bellarmina
piątek, 18 września, św. Stanisława Kostki
sobota, 19 września, Matki Bożej z La Salette
20 września, XXV niedziela zwykła

1. Dziś o godz. 11.00 Uroczystość I Komunii Świętej w naszym kościele. Prosimy sympatyków Mszy świętej o tej godzinie, aby udostępnili kościół dla osób związanych z uroczystością komunijną i wybrali wyjątkowo w tym dniu inna godzinę.

2. Dziś trzynasty dzień miesiąca września, o godz. 19.00 Msza Święta wotywna o Matce Bożej Fatimskiej, Nabożeństwo Fatimskie, procesja wokół kościoła z figurą Matki Bożej, Różaniec i Apel Jasnogórski.

3. Wszystkim solenizantom i jubilatom obchodzącym w tym tygodniu urodziny, imieniny i inne jubileusze składamy najserdeczniejsze życzenia zdrowia, Bożego błogosławieństwa, obfitych darów i opieki Bożej Opatrzności, a także opieki naszego patrona św. Karola Boromeusza.

Zapowiedzi przedślubne

1. Karol Skibiński, kawaler z Żyrardowa, parafia Matki Bożej Pocieszenia i Martyna Krul, panna z Żyrardowa, parafia tutejsza, zapowiedź II.

2. Andrzej Gabriel Korski, kawaler i Maria Borek, panna, oboje z Żyrardowa, parafia tutejsza, zapowiedź II.

„Czy mamy do czynienia z wojną biologiczną?

Od niemal dwóch miesięcy zdumiewające sprzeczności w komunikatach rządowych nie pozostawiają żadnych wątpliwości: słyszymy kłamstwo za kłamstwem.

Czy mamy do czynienia z wojną biologiczną? Ustalenie tego jest równie trudne, jak ustalenie, czy spodziewać się tysięcy zgonów. Szybkość, z jaką Chiny budowały szpitale, może sugerować, że przynajmniej tam byli na to przygotowani. „Oni”, czyli jakieś władze. Chińczycy niekoniecznie. W Europie jest oczywiste, że wojna biologiczna jawi się naszym rządom jako teoria spiskowa. Ale francuska prasa nie jest wolna: gdyby tak było, nie powstałaby równoległa prasa oporu. Otóż prasa ta podlega ścisłemu monitoringowi: prawie nie opublikowała nowych informacji, gdy informacje te zostały przekazane jako fałszywe wiadomości (fake news).

(...)

Co do wszystkich tych rzekomych ostatnich prognoz i niewiarygodnej liczby zgonów, których powstrzymanie zależeć miałoby od zamknięcia gospodarki, kto może wierzyć w takie bzdury? Chimera laboratoryjna rozpada się bardzo szybko przy przechodzeniu od jednego człowieka do drugiego. Miliony zgonów, których spodziewa się WHO na podstawie tego, co, jak twierdzą, wiedzą z góry i lekceważąc fakty, nie miały miejsca i nie będą miały miejsca. Liczby francuskie (już 4 razy wyższe niż w Niemczech) są w dużej mierze zawyżone. W Belgii pobiliśmy wszystkie fałszywe rekordy! I część tych śmierci (bardzo starych ludzi) prawdopodobnie i tak miałaby miejsce w ciągu tego roku.

(...)

Zniszczenie Kościoła katolickiego jest jaskrawym znakiem, że siły finansowe nie mają już żadnej przeszkody do pokonania: jesteśmy zdani na boga zdrowia. Całe społeczeństwa posłusznie poddają się już tylko strachowi przed zakażeniem, nawet ci najmniej narażeni, tak bardzo przestraszono nas wymachiwaniem zaraźliwą chusteczką."...

czytaj więcej: Nie będzie żadnej wojny biologicznej?, art. Marion Duvauchel

Komentarz do Ewangelii

Św. Gertruda z Helfty (1256-1301), mniszka benedyktyńska
Herold, księga III, SC 134 (© Evangelizo.org)

Przyłóżmy się do rozważania Męki Chrystusowej

Nauczono Gertrudę, że kiedy zwracamy się w stronę krzyża, musimy sobie wyobrazić, że w głębi serca Pan Jezus przemawia do nas czułym głosem: „Oto jak, z miłości do ciebie, zawisłem na krzyżu, nagi i pogardzany, z ciałem pokrytym ranami i rozbitymi członkami. Jednakże moje Serce jest tak przepełnione słodką miłością do ciebie, że gdyby od tego zależało twoje zbawienie i nie można by zrobić inaczej, zgodziłbym się wycierpieć dla ciebie jednej to wszystko, co widzisz i co niegdyś wycierpiałem dla całego świata”.

Te rozważania powinny budzić w nas wdzięczność, ponieważ tak naprawdę to nigdy nasze spojrzenie nie napotyka krzyża bez łaski Bożej.

Innym razem, nakłaniając swój umysł do medytowania nad Męką Pańską, zrozumiała, że rozważanie modlitw i nauk związanych z Męką Pana jest dużo bardziej skuteczne, niż jakiekolwiek inne ćwiczenie. Podobnie jak nie można dotknąć mąki, żeby pył nie został na rękach, tak nie można wspominać o Męce Pańskiej, choćby z odrobiną żaru, żeby nie otrzymać z tego jakichś owoców. Nawet zwyczajna lektura Męki usposabia duszę do otrzymania owoców i to proste zwracanie uwagi na wspominanie Męki Chrystusowej jest korzystniejsze, niż zajmowanie umysłu innymi rzeczami.

To dlatego kierujmy troskliwie nasze rozważania w kierunku Męki Chrystusowej i niech staną się dla nas jak plaster miodu w ustach, melodyjna muzyka dla naszych uszów, radosna pieśń w sercu.

Komentarz ze strony Ewangelia na co dzień