Obraz Koronacja Najświętszej Maryi Panny

medalion Koronacja Najświętszej Maryi Panny, kościół św. Karola Boromeusza w ŻyrardowieW ramach renowacji kościoła świętego Karola Boromeusza i przywracania mu szlachetnej polichromii, by wyrazić wdzięczność Niebu za owocny pontyfikat Jana Pawła II, w 36. rocznicę wyboru Kardynała Karola Wojtyły na stolicę Piotrową, dnia 16 października 2014 roku artystka, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych z Warszawy, mgr Małgorzata Ujma skopiowała słynny obraz „Koronacja Dziewicy” Diego Velazquez`a. Kopia obrazu została wykonana w technice „keim farben”.

Kompozycja postaci zgodnie z oryginałem mieści się w przestrzeni trójkątnej. Oś pionowa tej przestrzeni jest odwrócona, podążając za modą epoki i stwarzając wrażenie wspaniałej równowagi i harmonii kształtów. Postacią centralną jest Dziewica Maryja, której oblicze charakteryzują spuszczone oczy, prosty nos, wargi delikatne. Ekspresja prostoty, szacunku i wzruszenia promieniuje z tej postaci. Kompozycja obrazu, tak przez organizację kształtów, jak i przez zastosowane w nim kolory, przypomina ludzkie serce. Postawa Dziewicy, która swoją prawą ręką pokazuje własne serce wzmacnia jeszcze bardziej zamierzony zamysł artysty i wzywa do pobożności.

Ta forma serca, która jest cechą bardzo oryginalną obrazu wraz z naturalnością postaci, mogłaby być, według Gallego, wprowadzona w harmonijny układ z głęboką czcią do Świętego Serca Maryi i do Świętego Serca Jezusa, rozwijaną przez świętego Franciszka Salezego od roku 1611.

Po prawej stronie widza czyli obserwatora, na obrazie, znajduje się Bóg Ojciec, przedstawiony z wielką godnością, jako sędziwy mężczyzna. Po lewej stronie znajduje się Jezus Chrystus, z długimi włosami. Dwaj boscy mężczyźni przyjęli pozycję do koronacji Dziewicy koroną z kwiatów.

W centrum, w postaci białej gołębicy, jest przedstawiony Duch Święty. Te trzy postacie są umiejscowione na tej samej wysokości, wzdłuż linii, oczywiście obecnej w wyobraźni, która określa podstawę wspomnianego trójkąta, Kolory użyte przez Velasquez`a są niebieskie, głównie lazuryt, ultramaryna, dla odcieni bardzo intensywnych płaszcza Dziewicy oraz kolory czerwieni i liliowe.

Artysta używał dla pozyskania czerwieni żywicę organiczną wymieszaną z barwnikiem białym przełamanym srebrzystością ołowiu i różne proporcje kalcytu, a dla tonacji kolorystycznej liliowej używał czerwonej żywicy organicznej wymieszanej z lazurytem i ultramaryną oraz azurytu dla uzyskania błękitu nieba.

W pewnych strefach obrazu, szczególnie w strefach czerwieni pigment użyty jest bardzo lekki, a proporcje substancji klejących mają swoją rangę. Na czerwieni płaszcza i tuniki Dziewicy, prawie półprzejrzystej i wymieszanej z bilą przełamaną srebrzystością ołowiu, położył artysta nową warstwę kolorów przez pociągnięcia pędzlem bielą, podczas gdy farba zastosowana na tunice Boga Ojca spływa dosłownie na płaszcz Dziewicy, dokładnie z powodu nadmiaru użytych substancji klejących.

Aby otrzymać taką przejrzystość w pociągnięciach pędzlem, artysta zastosował mieszanki węglanów wapniowych wysokiej jakości, które pochłaniają substancje klejące i nadają tunice zamierzoną przezroczystość. Oczy i ręce wydają się trochę pogrążone w cieniu. Zauważa się równocześnie oszczędność barwnika użytego do namalowania chmur, które nakładają się na płaszcze i ciała aniołów. Jak to było w zwyczaju, malarz nie respektuje przestrzeni wyznaczonej każdej z postaci i dokonuje licznych poprawek w czasie malowania płótna, chociaż w tym przypadku nie można mówić o zmianach.

Artystka Małgorzata Ujma, musiała się zmierzyć z trudnością wykonania kopii obrazu olejnego w technice malarstwa ściennego, w technice „keim farben”. Musiała także zmierzyć się z uzyskaniem maksymalnego zbliżenia kolorystycznego mając do dyspozycji pigmenty zupełnie innego rodzaju od tych zastosowanych przez mistrza Velazquez`a. Musiała obraz, który ma kształt prostokąta, lekko zmodyfikować i umieścić w kole.

medalion Koronacja Najświętszej Maryi Panny, kościół św. Karola Boromeusza w Żyrardowie, fragmentTrzeba również zauważyć na obrazie aniołów, którzy służą za podnóżek Dziewicy. Oni reprezentują cztery tony podtrzymujące trybunę (siedzisko) Dziewicy i dwóch cherubinów, którzy ją otaczają i tam służą w ten sposób Bogu. Pod względem jakości aniołowie ci nie mają powodu aby zazdrościć tym namalowanym przez Murillo, którzy czynią go sławnym.

Na obrazie tym baczny obserwator zauważy, że jeden z cherubinów wychylający się w stronę ziemi trzyma w ręku śliczne dwa astry. Tego szczegółu nie ma w oryginale. Skąd się zatem tu wziął?

Odpowiedzią jest żyrardowska „Złota legenda”. Według tej legendy, gdy aniołek dowiedział się o Uroczystości Koronacji Dziewicy, rozglądał się po całej Europie i poszukiwał pięknych kwiatów na uroczystość. Rozglądał się po Hiszpanii, Francji, Niemczech, Belgii i Holandii, Danii i Norwegii i Szwecji, rozglądał się po Austrii i Chorwacji. Rozglądał się po Polsce. I nagle jego wzrok zachwyciły turkusowe astry rosnące w Żyrardowie, przy kościele świętego Karola Boromeusza.

Zstąpił z Nieba, zerwał w pośpiechu dwa śliczne astry i lotem błyskawicy podążył na niebiańskie uroczystości. Wychyla się jeszcze z obrazu w kierunku Żyrardowa, stwarzając wrażenie, jakoby miał żal sam do siebie, że nie nazrywał tych kwiatów całe naręcze.

Astry szafirowe, którymi zachwycił się anioł z nieba, posadził i pielęgnował ogrodnik, nasz parafianin, Kazimierz Kalkuciński. Gratulacje, wyrazy wdzięczności od proboszcza i parafian. Panie Kazimierzu, żyj nam długie lata!

Ks. Stanisław Puchaczewski

Przegląd piosenki nie tylko religijnej „Cecyliada”
listopad 2014 r.

Wdzięk Anioła, zespół parafii św. Karola Boromeusza w ŻyrardowieW minioną niedzielę w Domu Kultury w Żyrardowie miał miejsce przegląd piosenki nie tylko religijnej „Cecyliada” 2014. Na przeglądzie parafię św. Karola Boromeusza reprezentował chór parafialny i schola „Wdzięk Anioła” w składzie:
Ada Sobieska
Aleksandra Bożek
Anna Las-Opolska
Martyna Bodych
Sandra Jakubowska
Sandra Król
Patrycja Florczak
Wiktoria Pintal

Schola wykonała dwa utwory: ”Ojcze nasz, miłość daj” oraz „Pan naprzeciw wyszedł mnie”. Organizatorzy przeglądu piosenki zatroszczyli się, by zespoły i schole wróciły do swoich parafii z dyplomami i koszami słodyczy. Byłem na widowni. Przed sceną dzieci i młodzież tańcem, przyśpiewkami i pląsami zgotowali widowni ucztę radości. Ileż piękna jest w tych dzieciach i młodzieży otwierających swoją duszę i serca na twórczość artystyczną, przełamujących opór wygodnej bierności, by uczestniczyć w twórczości artystycznej.

Uroczystość kanonizacji Jana Pawła II
Niedziela Miłosierdzia Bożego, 27 kwietnia 2014 r.

Grób Pański w kościele św. Karola Boromeusza w Żyrardowie w 2014 r.Schola parafialna „Wdzięk Anioła” zatroszczyła się o nadanie radosnego nastroju sprawowanej liturgii Mszy świętej i dobór stosownych pieśni. W repertuarze znalazły się między innymi: „Wesoły nam dzień dziś nastał”, „Kiedy razem się schodzimy”, „Janie Pawle, teraz przyjdź”. Pieśń „Janie Pawle, teraz przyjdź” napisał ks. bp Józef Zawitkowski. Są w tej pieśni perełki teologii głoszonej przez wielkiego, świętego papieża i kunszt mowy ojczystej, tak bardzo charakterystyczny dla języka, jakim włada nasz Biskup.

Ref.: Janie Pawle, teraz przyjdź
Pośród świętych wywyższony
Słowa swoje zamień w czyn,
Bóg niech będzie uwielbiony:

Niech zadrży ziemia, zagra róg,
bo nic nad Boga i któż jak Bóg!

1.Przekroczyliśmy próg nadziei,
Oblicze ziemi się zmieniło,
Bo całe życie nas szukałeś,
A słońce prawdy nam świeciło.

2.A Chrystus wczoraj, dziś i zawsze
Naszą nadzieją jest i skałą.
Wielkie i trudne czasy miną,
Bóg, wiara, honor w nas ostaną.

3.Pamięć zachować i tożsamość
Bogurodzica nam pomoże,
A być świadkami miłosierdzia
Pomóż nam, pomóż, Święty Boże!

Wdzięk Anioła, schola parafii św. Karola Boromeusza w ŻyrardowieSchola parafialna „Wdzięk Anioła” podczas liturgii Mszy świętej. Niedziela Miłosierdzia Bożego, dnia 27 kwietnia 2014 roku, godz. 11.00.

Rekolekcje wielkopostne
kwiecień 2014

ks. prof. Bogdan Czupryn w kościele św. Karola Boromeusza w ŻyrardowiePrzez Krzyż do Zmartwychwstania – uczmy się brać swoje krzyże – czy są nimi konflikty w rodzinie, brak pracy, choroby, cierpienia, poczucie odrzucenia, zapomnienia przez bliskich – i nieść je wraz z Chrystusem do Zmartwychwstania. Bo katolik musi być człowiekiem Zmartwychwstania.

Jaki jest człowiek zmartwychwstania? Jak być człowiekiem zmartwychwstania? Przykładem niech będzie dla nas Jan Paweł II – umiał zawsze dostrzec bóle i problemy innych, po to, by im pomóc, by ich wesprzeć, by współpracować z innymi w niesieniu dobra.

Chrześcijanin to nie tylko człowiek, który dostrzega zło i umie z nim walczyć, ale także ten, który walczy o dobro. Chrześcijanin buduje dobro, ożywia, co jest pozytywne i wspomaga w dobru innych.

Dzieciom pragnąłbym przekazać, że Jezus Chrystus jest ich przyjacielem, na którego zawsze mogą liczyć.

Młodzieży – że warto stawiać na Chrystusa, by ułożyć sobie życie, by było ono satysfakcjonujące.

Dorosłym, rodzicom – by starali się o zachowanie miłości w rodzinie. Bo obecny kryzys rodziny jest wynikiem dewaluacji miłości. Małżonkowie muszą odnosić się do siebie z miłością i tak również do dzieci.

Cierpiącym pragnąłbym natomiast przekazać, by ofiarowali swe cierpienie w intencji innych – mogą wybłagać wiele łask dla osób w swojej rodzinie, które są w potrzebie, a także dla wielu innych.

Ks. prof. Bogdan Czupryn

Więcej w rozmowie z ks. profesorem Czuprynem, w której opowiada o korzyściach z bycia w Kościele, o niezastąpionym świadectwie i o sposobie na cierpienie.

Następny rozdział: Wydarzenia roku 2015